Pies sąsiada

autor:  Maciej Misiu
5.0/5 | 3


Pies sąsiada

Spotkałem dzisiaj sąsiada
panie co to jest za psisko
żalił mi się na swego psa
całymi dniami ujada

w domu mi sika na wszystko
moje uwagi gdzieś już ma
ja mu spacer, on ucieka
on wstaje gdy mówię mu: leż

chyba go oddam bez żalu

mówię: niech pan nie narzeka
bo tak poza tym pan się ciesz
że nie pisze na portalu



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ Andrzej Malawski

Tak michał chyba pisał
poszedłem się zwrócić ale mnie nie przyjęli
zreszta minął termin gwarancyjny i okres do spożycia

ale całego nie pamiętam

Moja ocena

Moja ocena:  

no to mój pies sąsiada;) taki alegoryczny trochę

z tytułu wynika ta polityka
autor: Andrzej Malawski
5.0/5 | 7

Dobrze by się tym orzechom
dać wyskubać z samej treści
Tak jak z siebie swoich błędów
co ich się za dużo mieści

sprzedać siebie na przecenie
rabat przeszło z pięćset procent
Żeby tylko sprzęt zepsuty
W dobre ręce poszedł

Zawiadomić wszystkich chętnych
o przetargu za dopłatą
może wtedy się opłaci
i ktoś jeszcze pójdzie na to

samą książkę gwarancyjną
dowód kupna i sprzedaży
pozbyć się by nigdy więcej
nie chciał nikt nic równoważyć


jakoś znalazłem, ale widzę dużo wierszy, hmmm

kundelków

Pasn się ciesz to nie wiem czy tego nie podkradłeś mimochodem ;)

od Michała z

"zwrot"

ale pan się ciesz że pan wogóle jest

poszedł się zwrócić a ja pozwole sobie jako alegorie i metaforę jego wiersza żeby było co poczytać zaraz wkleję;)