Zima zapyta o lato.

autor:  Ula eM
5.0/5 | 10


Nie zobaczę łanu kwitnącego lnu.
Bociany widziałam - w sierpniu.
Okrutni mędrcy wybierają w podróż
zdrowych i pięknych.
Teraz patrzę na świat
oczyma bociana z przetrąconym skrzydłem.

Ale świat sam przychodzi do mnie.
Przetrącone skrzydło
nawet dodaje mi uroku,
- specjalna boska rezerwa
dla emigrantów z rzeczywistości.

Nie zobaczę łanu kwitnącego lnu.
I ta miedza już jest nie moja.
"Tylko dla wybranych",
zarezerwowane.

Czuję się trochę dziwnie
/mam teraz trzecie oko/.
Dobrze - i nikt tego nie widzi.

Przecież mówię -
-świat sam przychodzi do mnie.
Jak konfitury z wiśni,
przygotowane na zły czas.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Pani Befano

Dziękuję, zainspirowała mnie Pani.

Zima zapyta o lato

Co za cudowny wiersz!

:)))

Moja ocena

Moja ocena: