Urodziny

autor:  Malwina
5.0/5 | 7


Znów masz święto.
Jak zwykle ubawię się po pachy.
Tym razem mam problem co założyć.
Odstawiłam czerń.

Ukrop ponad trzydzieści stopni.
Wosk sam się uleje.
Jest sens zabierać świeże kwiaty?
I tak zwiędną;

jak ja

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: