Burza

5.0/5 | 4


Huragan
z pasją targał drzewami
szumiały groźnie
konary wiatrem szarpane.
Zgrzytały trzaskały
z łoskotem padały na ziemię
gałęzie odłamane.
Na niebie
jak raca rozbłysła latarnia
z grzmotem i trzaskiem
rozpadała się.
Kąpiel drzew trwała
pływała ziemia
przerażone ptaki
zaszyły się w gniazdach.
Burza ponad godzinę trwała
zanim nastała spokojna,
słoneczna niedziela.
Kraków 1989



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: