Ballada serkowa

autor:  Potężny Struś
5.0/5 | 5


Ja lubię, ja lubię na pizzy to mieć,
Do wódki pasuje jak ulał,
Oto właśnie jest wielki ser,
Chwqlmy na kolanach.

Bezwzględny Bóg, zdrad nie wybaczy,
To jest super ser,
Wyznaje go każdy, ja również, ja też,
Chwalmy na kolanach

Każdy tutaj biedny jest,
Wszystko ukradł ser.
Da się usłyszeć
"Niech żyje zbrodniczy reżim".

Tak już na seri, ser to chuj jest,
Zajebał mi wódkę, zajebał mi ser,
Dałem po mordzie, umar jak cham,
Trumną jego toster.

Sery to chamy, bezwzględne
Wydają wyroki błędne,
Ser to ciota, frajer i leszcz.
Teraz wypieprzam oglądać mecz.

Zapamiętajcie to przesłanie,
Cham będzie chamem na wieki wieków amen,
niech się dzieje wola nieba,
Z nią zgadzać się nie trzeba.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Proszę,

Po namyśle - mogę dać tylko pięć. Za prawdę.

Moja ocena

Moja ocena:  

gdzie moje gwiazdki halo

halo prosze dać mi 14 gwiazdek