Perpetum mobile

5.0/5 | 6


skrzypienie podłogi
ledwo słyszalne
jakby ktoś bardzo lekki
przebiegł na palcach
w poprzek smugi światła
wymykającej się
spod opuszczonej rolety
w stronę bosych stóp
(za oknem teatr elizejskich cieni)

wąska ścieżka lina nad przepaścią
oczy w szczelinach
patrzą mierzą każdy krok
naga bez wstydu skupiona w sobie
jak ptak na gałęzi po ulewnym deszczu
stawia stopę za stopą
coraz szybciej
nieostrożnie
w rytm rozpędzonego serca
akrobatka miłości

nie czeka na oklaski
nie zatrzymuje się
nie odwraca za siebie
jest zakaz i żar we krwi
pożar na wszystkich piętrach

pusta scena
w szczelinie między deskami
białe piórko i pierścień wielkiej damy
już czas

skrzypienie podłogi
ledwo słyszalne
jakby ktoś bardzo lekki
przebiegł na palcach
w poprzek smugi światła
wymykającej się spod opuszczonej rolety
w stronę bosych stóp
(za oknem teatr elizejskich cieni)



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Perpetum mobile

Wiersz rzadkiej urody :)

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

...

Piękny.

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: