Majówka o brzasku

5.0/5 | 11


Siadając samotnie
na progu pogodnego dnia
wsłuchuje się w radosny
śpiew ptaków
przerywany solowymi
występami dzięcioła
ogłuszającego archipelag
porannej osowiałej ciszy

leżący obok jamnik Szyszka
wypatruje nieproszonych gości
podczas kiedy delikatnie opuszcza
się kurtyna moich powiek
w granatowych wilgotnych
od rosy tenisówkach zaczynam
bezszelestnie przekraczać
niewidzialną bramę raju

dobiegający za pleców szum
brzmi jak poranna modlitwa
starego sosnowego lasu

budzące się po nocy komary
przywracają rzeczywisty
obraz codzienności



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Jamnik Szyszka!
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: