noc listopadowa

autor:  mroźny
5.0/5 | 3


/z szuflady/


kiedy przechodzi złość i patrzę w twoje oczy
widzę to czego nigdy nie chciałbym zapomnieć

i tylko płytcy dostrzegą muł
tam gdzie drzemie od lat ekskalibur
zapomniany przez ludzi zardzewiały młynek
i jeszcze coś

nadzieja że to
czego pragniesz głęboko w sercu
spotka niezłomnych

wiszą niezebrane jabłka na jabłonce
lodowaty podmuch śniegiem ściele pola

dzisiaj już ostatnia listopadowa noc
do kogo jak nie do nas powinna należeć
rzuciłaś z przekąsem
i nie czekając na odpowiedź
chwyciłaś za rękę

i stały się proste
nawet te najbardziej kręte
z ziemskich ścieżek



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: