Fruwam zgarbiona

autor:  Alina Bożyk
5.0/5 | 5


Fruwam zgarbiona

Kocham ciche noce
i szelest wyciszenia skroni
bez kapelusza

Maleńkie ludzkie kłopoty
wtedy znikają w zakamarkach
i szczelinach przypodłogowych

w tle śpiewa anielski chór
i dreszczem przenika moje plecy
deczko zgarbione
pod ciężarem marzeń

kolejna podróż w senność
właśnie się zaczyna
fruwam nad swoją tożsamością /alboż/



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: