pięć minut do wiosny

5.0/5 | 6


na złotej tacy
owoc w drobinach światła
i usta pełne dnia

w gałęziach bzu
budzą się skostniałe pąki
w nadbłękicie drzemie wiatr

ptak miękko podkłada pod głowę
źdźbła zeschniętych traw
ze skrzydeł zgarnia
głód wczorajszych rozmów

nienasycenie
z czołem opartym lekko
wciąż trwa

Yvonne Maria Nowak

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: