Rzeka

autor:  Marta Murawska
5.0/5 | 9


Moja rzeka
ma stałe zasilanie,
opady łez,
wody podziemne
-te żale niewypłakane.
Tak rzeźbi się koryto
na dnie mojego życia
od wezbrania
gdy walczę
do niżówki
gdy godzę się na wszystko.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

- no to teraz z czystym sumieniem wstawiam pięć, a co?
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@bronmus45 Myślałam żeby coś zmienić, ale...

Pozostawię tak jak jest. Niżówki są metaforą. Kiedy rzeka traci zasilanie opadami łez, pozostaje zasilanie z "wód podziemnych" tzn, z tych łez, których nie wypłaczą oczy, ponieważ już się pogodziły ze wszystkim. Wyschły, ale rzeka nadal płynie, nie jest bowiem całkowicie pozbawiona zasilania, choć jej stan się obniżył i w tym momencie jestem już gdzieś na dnie. Przykre, ale prawdziwe. Może przynajmniej się nie utopię. ;-) ale dziękuję, za uwagi.

Moja ocena

Moja ocena:  

pytanie

- po prostu nie zrozumiałem przedostatniego wersu "do niżówki", więc wolę zapytać przed oceną, co on znaczy