Zamknięte drzwi

5.0/5 | 8


nie krzycz

kocham go
ale
on jest jak stary pies

przypałętał się
pięć lat temu
nie wiadomo skąd
i nigdy nie wszedł
choć zostawiałam
otwarte drzwi

za to
wiewiórki kradły mi orzechy
mewy wiły gniazda w doniczkach
i zamarzała woda w kranie

całe szczęście
że ślimaki są zbyt powolne

zrozum
zamknęłam drzwi
bo
tak się nie da żyć



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: