Zaspany sen

autor:  Piotr Paschke
5.0/5 | 4


Jeszcze łapię rzucane w tłum spojrzenie,
to, które musi doganiać szepty.

Niekiedy tylko przemilczam siebie
i zmuszam kwiaty, ( ciężarne od złych wiadomości ),
by przygarnęły obco bliskie ramiona.

Jeszcze pragnę dni pełnych tajemnic
i przeciągam się leniwie nad datami
wytartymi pośpiesznie wierzchem rękawa,
cierpliwie unikam romantycznych gestów.

Otwieram usta pełne ciebie
na moją łamigłówkę “ wszystkiego najlepszego ”




i przerywam ten sen.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: