Też była jesień

autor:  Malwina
5.0/5 | 8


Kurczowo trzymałeś się życiodajnej gałęzi
Oplatała łóżko szpitalne
Niczym konar z ostatnim listkiem
Twarz z niedoborów traciła barwy życia
Mroczny żniwiarz pozostawiał biały szron

Tylko twoje oczy miały nadal kolor zielony;
naiwnie wierzące

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: