Przesłuchanie

autor:  jakub mistral
5.0/5 | 16


Dekolt w który patrzyłeś
przykryłam szalem
na znak żałoby.
Włosy zaplotłam
w warkocz.
Przesypuję przez palce
słowa,
jak popiół
na dwie strony prawdy.

Nie pytasz,
nie odpowiadam.
Milczenie złotem
na palcu,
wolność
klatką
zbyt piękną
by nie uciekać.

Zaraz spadnie śnieg.
Trudniej będzie zacierać ślady,
tego co między nami
nie zdarzyło się.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

po milczę
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: