światłość - niech się stanie

autor:  Malwina
5.0/5 | 7


powoli głazem się staję
obrastam mchem
z wierzchołków pamięci
zrzucam pajęczyny
wpuszczając okruchy światła

już ramion nie okrywam
śmiechem dziecięcym
już z włosów nie wyjmuję
resztek gumy do żucia
już nikt ich nie ozdabia

powoli skutecznie głazem się staję
niech ciepła łza otuli – niech się stanie

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: