Złamane serce...

5.0/5 | 7


Rozsypane kawałeczki szczęścia
przywiał wiatr nadziei
schwyciłam je i kurczowo zacisnęłam
w pięści
brudne szare myśli o złych ludziach
puściłam wolno
splotłam w warkocze te z promieni
słońca
wystawiłam twarz by mnie otuliły
jak szalem
osuszając łzy rozpaczy po utracie
złudzeń
wierząc że pustkę złamanego serca
otworzy miłość
i zawładnie całą jego zranioną
przestrzeń
zasłuchana w dźwięki dwóch
wiolonczeli
zamykam dzień wirując na białej
chmurze marzeń
unosząc się ku niebu z dala
od małości

w tym pełnym zachwycie noc mnie
zaskoczyła
cicha przystań gwiazd pożegnała
złe wspomnienia

Emi 17.10.2017r



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

@ Emi Leśnierowska

OK. Tylko że brzmi to tak, że to pustka... zawładnie całą jego zranioną przestrzeń...
Czepiam się?

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ Marek Porąbka

Na początek niech otworzy, a czy zapełni, to się okaże :) Dzięki :)

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Utknąłem na...

...otworzy.
A gdyby; zapełni?

Moja ocena

Moja ocena: