szankier

5.0/5 | 4


mam cię pod skórą
na zawsze
jak wrzód czy inne zwyrodnienie
po prostu tam jesteś
przywykłam do tego
jak do zapachu piwnicy
w której lubię przebywać

wonieje ale mnie nie czujesz
istnieję choć straciłeś wiarę
twoje paznokcie są czyste
a pod moimi tkwią resztki
tamtego ciebie
co go nigdy nie poznałam





*poprawiony z 16 września 2014 r.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

straszny...ale coś w nim jest :)))))
Moja ocena: