unoszę się nad...

5.0/5 | 9


szukam tematu z przeszłości
nie ma mnie w tym scenariuszu
zakładam nogę na nogę
taki gest z gatunku jestem płcią

byłam płcią dostrzegam w gestach
telefon pieszczony palcami
za dużo lat za mało seksapilu
już wiem nie rokuję medialnie

jedno ambitne dziękuję
obojętne a cha to nie dla mnie
przecież nikt nie proponuje
o czym mówimy o niebycie

tyle światów co wyobraźni
Chagall unosi się nad miastem
kocham cię mistrzu
od dziś uczę się grać na skrzypcach

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: