Ubrana w nagość

5.0/5 | 4


Siądę u stóp twych kochany,
zwinę się w kłębek i mrucząc
- dam się pogłaskać.

Ty będziesz nucił piosenkę
słodkim jak ptaka szczebiotem
- "Bądź moją Marilyn".

Śpiewał od serca, najczulej,
bez nuty fałszu, tak rzewnie
- chciałabym wierzyć.

Tchnij w żyły słońca gorączkę,
chcę z nim szczytować w zachodzie
- może się sparzę.

Ref: Gdy ucichną słowa,
zanim księżyc zgaśnie,
ze szlaku przygody
przenieś nas w świat baśni.




Yvonne Maria Nowak

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: