pochód

5.0/5 | 10


pochód

idziemy zgodną ławą niezgodnych charakterów
szeregi pierwsze w brzegu na brzegu ciemnej rzeki
z piekącym wrzodem wspomnień parszywie trudnych celów
idziemy na stracenie w nieodgadniony niebyt

zgrabiałe liście dłoni spuszczonych w bezsilności
na których pył przeszłości wydrążył krwawe ściegi
oddają chłodny dotyk - wspomnienie po godności
spłacamy swym milczeniem niezaciągnięty kredyt

odcięli nam już głowy by myśleć się nie dało
zakuli w kamień zmysły i ciała niepotrzebne
zabrali nam ideę by ziarno się nie siało
istnienia sobie obce choć kiedyś tak pokrewne

już mylą nam się kroki w tym marszu nieuchronnym
splątany potok złudzeń co w ciszy wciąż się roją
mijamy puste twarze bezdusznych niepokornych
idziemy bez wytchnienia na przekór tym co stoją

PW

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ Marek Porąbka

Dziękuję Marku. Wiesz, że to szacunek obustronny... Pozdrawiam serdecznie

Moja ocena

Przemku niezmiennie.
Twój fan.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Nie rozumiem dlaczego mam uzasadniać ocenę. Albo czegoś nie potrafię :)
Moja ocena: