Archaizmy

autor:  nie ma
5.0/5 | 2


gdy wiążesz snopy, a chabry są cieniem,
maki, i kłosy lichej oziminy
matko od świtów. zachodów przyczyny,
jakże cię nazwać mam innym imieniem

– czy archaicznie przebrzmiałym matulu?
jak dom mam nazwać, gdzie było tak rojnie
niczym w pasiecznym za obejściem ulu:
skromnie, rodzinnie, z pokorą, lecz hojnie.

tam lniany obrus z obwódką koronki
był tak odświętny o każdej godzinie,
jak te dzisiejsze o miłości w kinie,
kiedy kościelne pobrzmiewają dzwonki.

mijają lata – wszystko normalnieje
jeśli upajać się smaku szalejem:
wyblakną wzory łazienkowych płytek,
z rattanu łoże, wytworne pokoje
zbytek, zabytek na zdjęciu we dwoje.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: