Nieprzespanie

autor:  Ann Marie Lech
5.0/5 | 6


Zapadam się w swoim niedospaniu,
padam na kolana i wsłuchuję się
w ostatnie wdechy mojego jestem.

Chwytam się brzytwy lecz nie tonę,
zapijam smutki w herbacianym rauszu,
usta spierzchniętę moczę w nic-nie-chce-mi-się.

I nie muszę, oddychać nie będę
i wstawać nie będę i zaparzam się
w kubku niesfornych widzi mi się.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: