Ruah

autor:  MaryPe
5.0/5 | 7


Płaty lądów z luzami w zbiegach
i w kręgu ognia w starciach
jądro oddycha w obrysie
szczelin i pęknięć

ciągle zielona w wyrzutach
sumienia i wyobraźni drżę
i dla ochłody cranium
nurzam w oceanu wody
by studzić porywczą naturę

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: