łabędzie leniwie

5.0/5 | 9


łabędzie leniwie
płyną po błękicie
złota tafla snów
wyśnionych
pod naszym własnym niebem
lekko drży
niepewnością nowego dnia

to nic
nie boję się
chyba nie

złota nić
oplata nasze dłonie
płoną wskazówki zegara
w kominku gdzie myśli i wspomnienia
podsycają ogień

białe wino
wypełnia słodyczą
zmęczone serce

kiwasz głową w zadumie
i klaszczesz z zachwytem
a ja przecież tylko
żongluję wersami



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: