List w butelce

5.0/5 | 17


mój niepokój narasta jak tsunami
nie potrafię zapobiec temu złu
głowa pęka nabrzmiała pytaniami
odpowiedzi brakuje mi i snu

jak powstrzymać zniszczenia wielkie dzieło
jak dać radę przywrócić dawny ład
wyprostować co całkiem się pogięło
i jak w żagle ponownie złapać wiatr

z bezradności złośliwa nowomowa
wydobywa się ciurkiem z moich ust
dziś na wodę wzburzone rzucam słowa
list w butelkę nabity
niczym guz



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ MaryPe

Bardzo mnie to cieszy:). Dziękuję:).

:):)

bardzo mi się podoba

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

To skarga.
Ale bardzo ładnie napisana.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: