przyszło lato

5.0/5 | 8


przyszło lato
na piechotę
a ja nabrałam ochoty
żeby żyć pełnią słońca

jutro wyruszę w drogę
dzisiaj jeszcze nie mogę
suszę duszę
na klamerkach na balkonie

kłaniam się sobie w lustrze
wciągam powietrze w płuca
trochę się boję
że się zachłysnę
tym ulotnym szczęściem

a może nie...
może kiedyś
zabłysnę jak gwiezdny pył?

ale jeszcze nie dziś
teraz najważniejszy jesteś ty

a ty masz ładne niebieskie oczy

This is the dawning of the age of Aquarius


(2001)

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Częściej powinna być "age of Aquarius".
Moja ocena: