Czekanie

autor:  Zbigniew Budek
5.0/5 | 5


pamiętacie atrament
jego czas ułomny
linijkę tablicę kąt
telefon
- było go słychać
nie można było dotykać

dzisiaj przy klawiaturze
login i loginka
każde udaje Chopina
rozmawiamy przez szkło
jak grube okulary
o naszym kochaniu

- w malutkim świecie
połączeni bez sznura
z nikiem wirtualnej burzy
duszą jak kotwicą
szukasz portu w eterze
dawno opuszczonej podróży do Itaki
leci życie którego się nie dotyka

na poduszce laptop
parę niepotrzebnych ników
czekamy na połączenie
myślimy że na człowieka

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: