* * * ( dopóki)

5.0/5 | 4


dopóki tu siedzę
siedzę i tkwię
a moja miłość
miłością jest

dopóty wyrastają
ze mnie drzemiące korzenie

sercem zawisłym na dnie
drzewem u głowy

zachaczam lekko
o kopułę nieba

wzniosłą milczącą
zagarniętą w dłonie dwie

i ten rąbek światła
pomiędzy

dla ciebie
na zaś.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: