droga
z marzeń co wstały
gdy już świt
w złej deformacji
myśli mych
jak wkładam palce
między drzwi
i w kalendarzu
skreślam dni
nie drwij ze mnie
poezjo
gdy już świt
w złej deformacji
myśli mych
jak wkładam palce
między drzwi
i w kalendarzu
skreślam dni
nie drwij ze mnie
poezjo

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena