Bezsenność III
Dochodzi trzecia... nie mogę zasnąć,
wpatrzony w nocy poświatę jasną.
Przeklinam wszystkie dni zatracenia,
okruchy życia tylko zbieram.
Cisza wydaje się brzmieć hałasem,
dzikie się we mnie drą rozpacze.
Gorączka ogniem wypełnia głowę,
nie mogę spać i płakać nie mogę.
I tylko czasem na krótką chwilę,
błogość nawiedza mnie - że nie żyję.
I że nie zadałem bólu nikomu,
i że umieram cichutko w domu.
Dochodzi trzecia...zasnąć nie mogę,
gorączka ogniem pali moją głowę.
Targają mną w ciemnościach dreszcze,
przeklinam los że żyję jeszcze...
Andrzej Tomasz Maria Modrzyński
02.02.2011r.
wpatrzony w nocy poświatę jasną.
Przeklinam wszystkie dni zatracenia,
okruchy życia tylko zbieram.
Cisza wydaje się brzmieć hałasem,
dzikie się we mnie drą rozpacze.
Gorączka ogniem wypełnia głowę,
nie mogę spać i płakać nie mogę.
I tylko czasem na krótką chwilę,
błogość nawiedza mnie - że nie żyję.
I że nie zadałem bólu nikomu,
i że umieram cichutko w domu.
Dochodzi trzecia...zasnąć nie mogę,
gorączka ogniem pali moją głowę.
Targają mną w ciemnościach dreszcze,
przeklinam los że żyję jeszcze...
Andrzej Tomasz Maria Modrzyński
02.02.2011r.

Moja ocena
*
świetny!Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Tak trudno zasnąć, kiedy w ciszy nocnej natłok złych myśli...Znam to