Próżny żar

autor:  Andrzej Malawski
5.0/5 | 4


Próżny byłby żar kamienia
zamknięty w nieistotnej bryle
choć dawać mógłby więcej z siebie
czy umiał zabrać by choć tyle?

To raz pytanie się nasuwa
jak wiele zyskać może kamień
choć wiernie leży w czasu ściskach
miłość się z niego nie ostanie.

Wypełnia czas tą pustą przestrzeń
chłodną z natury z serca skały
wytrwać czy przepaść?
Na ile mógłby być poznany?

Twardą powłoką jak sen osnute
wyrwane szponom trwania
na ustach tak spowite
słowa wyryte od błagania.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

@ Magdalena Gospodarek

dzięki Magdo

*

rewelacyjny

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: