Bez przyczyny

5.0/5 | 11


Za oknem słońce
bezdomne ptaki
przecinają błękit nieba

w mieszkaniu spokój cisza
usiłuje osiodłać myśli
dosiąść narowistego pegaza
lecz wciąż z niego spadam

poezja bywa strawa bogów
poeci są wirtualną cząstką
innego świata



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: