Białe noce

autor:  Jolanta Weronika
5.0/5 | 10


Pojawiasz się
nie wiadomo skąd
i odchodzisz gdzieś
w białą noc

Wędrujesz jak
samotny wilk
po stepowych snach
aż po świt

A ja czekam
już dnieje

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ Jolanta Weronika

pierwsza strofka/gdzieś/może bym zastąpił /wolno/

odchodząc wolno
w białą noc

ale to tylko sugestia


pomyśl nad tym gdzieś:)

pozdrawiam

@ Andrzej Malawski

Dziękuję Andrzeju *)

tak ładnie też

nie jest zbyt przegadane

aż po świt

a ja czekam
już dnieje

bardzo ładnie


już czytałem białe noce jednego poety;)

Moja ocena

rozsieje/literówka;)

tak mi się zdaje przynajmniej:)

pozdrawiam

można by kiedyś jakiś wieczór znaleźć żeby pogadać:)
Moja ocena: