Ring słabości

5.0/5 | 4


Cała moja wiara wzburza się z zakłopotania.
Nagle robi się spokojniej z odpływem emocji.
Nie zawracać?
Jak w marzeniach, fale będą wysokie.

Na ring słabości.
Gwałtowność.
Co czuję?
Inscenizacje lęku…
Księżyc się napełnia.
Usnę wiedząc, że nigdy nie przestanę

mówić o słońcu nawet w pochmurny dzień.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: