Pachnidłem

autor:  renee
5.0/5 | 14


Matnia wciąga serca
słów niewypowiedzianych

na krawędzi światów
puchar ust spragniony
cudu niedoczekanego

Wciągasz mnie głębio
bez dna czarnych dziur
i tak nie mam dokąd pójść

Zmian czas nadszedł
a ja go nie rozumiem
zamglone oczy strachem

stać w miejscu nie mogę
czekać w bezruchu zgniję
zapomnieniem wodoszarości

Marnieje młodoblaskduszy
powiew jaśminu ulotny



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ Marek Porąbka

Czytam go , jakbym pchał wóz z węglem.

Moja ocena

Ale smutny.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: