zatrzymaj

autor:  Anida Guzdek
5.0/5 | 15


odrętwiałe myśli
schroń przed osamotnieniem
twój oddech
pozostaw ciepłym na skórze
bo drży

patrz
wierne serce
tak blisko twej świątyni
w tych smutnych dzisiaj oczach
obudź soczystą zieleń
nadziei
nie czekaj na wiosnę

miłość
zawołaj po imieniu



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

jak ten wiersz bez świątyni by wyglądał???

proszę Panie marku nie upośledzać poezji

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Zostawiłbym pierwszą i trzecią zwrotkę.
I też dobrze brzmi oraz wystarczająco tajemniczo.
Ale tak jak teraz też OK

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Miłość może mieć wiele imion;))

pozdrawiam

nienawiść też
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: