Jak koń na biegunach

5.0/5 | 17


Na fali zwątpienia niesiony
w odległe od życia rejony
nie bardzoś jest gotów zawracać.
Czy sens ma u podstaw twych praca?

Twym bliskim się zdaje, że warto
w nadziei cię nieco utwierdzić,
pozszywać twą duszę rozdartą,
przewietrzyć twój umysł, bo śmierdzi;

ty jednak wciąż przed tym się wzbraniasz,
o zmianach wręcz nic nie chcesz słyszeć -
tak chwiejny jak koń na biegunach
z lubością do snu się kołyszesz.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Podoba się bardzo.
Może; ...we śnie...

Moja ocena:  

@ iwona stokrocka

Racja, dzięki:).

Moja ocena

w ostatnim wersie wypadł z rytmu, przy tym kołysaniu. przestaw mu szyk na: z lubością do snu się kołyszesz.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: