* * *

autor:  Anna Zaborniak
5.0/5 | 9


woń dawno przekwitłych
lilii
wypełnia sypialnie
i moje płuca
rozsadza

i choć słońce
soczyste i słodkie
niczym południowe pomarańcze
już puka do drzwi
ja nadal
sztywna jak na katfalku
tkwię
w zatęchłym bucie
z imitacji włoskiej
skóry

otwórzmy drzwi razem
na trzy cztery
pobiegnijmy
zrywać
czerwone maki na zielonej łące



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Te katafalki absolutnie ładne.

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: