księżyc
w atramentowym posłaniu
srebrzyście
mruży oczy
liczy spadające marzenia
oparł zamyślony rożek
na krawędzi nieba
zagaduje do gwiazd
ukryte myśli
zaczarował w sny
w ciszę zamienił
odgłosy dnia
zakochanym przyświeca
samotny
srebrzyście
mruży oczy
liczy spadające marzenia
oparł zamyślony rożek
na krawędzi nieba
zagaduje do gwiazd
ukryte myśli
zaczarował w sny
w ciszę zamienił
odgłosy dnia
zakochanym przyświeca
samotny

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena