kosz fiołków

autor:  Alina Bożyk
5.0/5 | 2


Kosz fiołków

Siedziała
ni to pod płotem
ni to pod murem
w skorupie beznadziejności
czekała na młot
pneumatycznie
wyzwolony
trochę w nim może być męża
trochę żony

siedziała liczyła dni stracone
układała domek z kart
i meblowała piętro namiętności
i czekała na nowych gości

lecz tylko jeden wygra
grę w pokera i otworzy
wieko zatrzaśnięte
i wyprasuje serce deczko
życiem wymięte
przyniesie kosz fiołków
i powie witam cie aniołku./alboż/

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: