Ona

5.0/5 | 10


Przez wiele tygodni
Tak bardzo Cię kochała.
Myślała o Tobie.
Zastanawiała się.
Jakiego koloru są Twoje oczy?
Czy twoje włosy są ciemne?
Czy rude?
A może blond?, skręcone w loki?

Kiedy przyszedł ten czas
I w bólu Cię przywitała,
W jej sercu
Na stałe zagościła radość,
Miłość, duma i troska.

Bo matka kocha zawsze!
Nawet, wtedy.
Gdy już jej nie potrzebujesz.
Osamotniona, zmęczona codziennością
Staje się przysłowiową kulą u nogi,
Mimo że kawał swojego życia
I zdrowia poświęciła.
Jej nie ma kto ręki podać.

Niestety!
Życie i takie pisze scenariusze.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: