cisza
dlaczego
ciszo jesteś
taka smutna
bezwzględna
pokutna
absolutna
wędrujesz
bezszelestnie
z kąta w kąt
jak kot
przysiadasz
na kolanach
otulasz duszę
w miękki koc
ocierasz łzy
i usypiasz ją
jak matka
ciszo jesteś
taka smutna
bezwzględna
pokutna
absolutna
wędrujesz
bezszelestnie
z kąta w kąt
jak kot
przysiadasz
na kolanach
otulasz duszę
w miękki koc
ocierasz łzy
i usypiasz ją
jak matka
Wersje wiersza

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena