Rejs

5.0/5 | 5


sponiewierany kolejnym sztormem
otwieram bulaj na szkwał
cumuję w ustronnej parkowej niszy

przystań docelowa okazałą się przejściową
nabrzeże obrosło szarością
niemych filmów bez koloru

nic wokół nie zwolniło tempa
kadr po kadrze rozwija się fabuła
bez scenariusza i koncepcji

odległe lądy majaczą za horyzontem
wypłynę ponownie w nieznane
nie zatopię okrętu



 
KOMENTARZE


Moja ocena

"-"
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: