DZIKIE ŁĄKI PACHNĄ MIŁOŚCIĄ

autor:  Niewidzialna
5.0/5 | 9


Przychodzisz
nie na skróty
przez grubą warstwę strachu

na wyciągnięcie spojrzenia
zbieram się w tobie
a wczoraj odchodzi
bezdomne

nikt nie wszedł głębiej
w moje myśli

ten fragment codzienności
gdy stajemy się sobą nawzajem
uwielbiam
patrzeć gdy mnie myślisz
zachłannie


dziś nie będę się bronić



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: