samotne wieczory

autor:  Malwina
5.0/5 | 11


samotna lampka Chianti

dopełnia barwę karminu

tęsknota wiruje zakolami ćmy

osiada pomiędzy smugami półmroku

pokoju wzmagając drżenie

bukietem wspomnień dotyku

słów muśnięć zastygłych;

na zawsze


kiedyś ciepły fotel - ziębi

dłoń pieści jego fakturę w nadziei

zetknięcia się z nierealnym marzeniem

jak i usta w oczekiwaniu

na jeden jedyny dotyk



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ miromaj

Bardzo dziękuję:)

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

:-)

ostatnie pięć piękne
wyczytuję kilkakrotnie :-)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: