lekarstwo
za żadne skarby nie chciała być Jagną.
ustawiła się na brzegu ulicy.
wiedziała dlaczego.
nie chciała nikomu darować
przeżycia które
czekają na nią
nie miały być nadaremne.
zależało jej na tym żeby przeżyć samą siebie.
wychodzenie z najgorszego miało wzmacniać.
była pewna że zapomni
gdy wystawi własne ciało przed siebie.
nie udało się
- pisała listy miłosne.
ustawiła się na brzegu ulicy.
wiedziała dlaczego.
nie chciała nikomu darować
przeżycia które
czekają na nią
nie miały być nadaremne.
zależało jej na tym żeby przeżyć samą siebie.
wychodzenie z najgorszego miało wzmacniać.
była pewna że zapomni
gdy wystawi własne ciało przed siebie.
nie udało się
- pisała listy miłosne.

Moja ocena
@ Śmieszek Przydrożny
Witam. Nie bardzo kojarzy mi się Wyspiański z tym tekstem?.Moja ocena
Moja ocena
Wyspiański dobrze malował. Oko w trzech kreskach zamykałMoja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena