dziś

autor:  Malwina
5.0/5 | 8


zmierzch otwiera moje drzwi
srebrna poświata prowadzi – jak ćmę

zatapiam wskazówki zegara
…niech rdzą zastygną

patrzę jak karmin ślizga się po szkle
bezpiecznie osiadał tylko na twojej koszuli

świt rani oczy – przypomina jej biel



 
KOMENTARZE


@ Marku

dziękuję...

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Znowu przyjemne ; Oo.
Moja ocena: