orient

autor:  Karol Kannenberg
5.0/5 | 5


czambuł napływał
z tabunem kurzu
chaotyczne tętno galopu
nerwowych kopyt
płoszyło spokój ekranu

kebab w ręku
cola z kostkami lodu
pomagające znieść napięcie
budziły łakomstwo na porcję
prażonej kukurydzy

jeszcze nie wiedzącym
na słodko czy na słono
kolejne wciąganie na pal
wzmogło pragnienie
na sok pomidorowy

okcydentalna wymiana
„After seans Party”
wódki na raki
parzyła komentarze
wszyskim brakowało orientacji



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: