synu

autor:  Sikora
5.0/5 | 10


o czymś zapomniałam? nadchodzi zima. przyzwyczajać mnie będzie chciała do lodu.
synku. podróż się już skończyła.
za krótko biegałeś po tej ziemi.
zmęczony położyłeś się. śpisz.
i nie masz jak w komputerowej grze
drugiego życia. wrzuciłeś do moich butów piasek.
teraz mi będzie niewygodnie wędrować.
zanim zrozumiem dlaczego nie mogę więcej iść
bez celu.
otwieram drzwi. niebo nasiąka deszczem. błękit a tam
jedna wielka kałuża.
w kroplach pluskają się wróble. sens.
dla którego muszę wstać.
i żyć. z twoją śmiercią.
razem.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ ParaNormal

bardzo dziękuję

Moja ocena

Moja ocena:  

Czytam

i czytam po raz kolejny. Tak czytam, że w międzyczasie sama coś o podobnej tematyce napisałam. Bardzo trudne są takie tematy. A wiersz się spodobał. Pozdrawiam, J.

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ Anna L. Zięba

Aniu dziękuje -Wiersz powstał do mojej koleżanki ,która miesiąc temu straciła synka .Dziękuje

Moja ocena

...czy to pocieszenie, że cierpienie pisze najsmutniejsze, a zarazem najpiękniejsze wiersze?...
Pozdrawiam ciepło
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: